,,Nie daj się rakowi. Wsparcie żywieniowe w chorobie nowotworowej''

Autorki, dietetyczki, zakreślają na początku książki jej ważne przesłanie, mówiące o tym, że odpowiednie żywienie nie wyleczy z choroby nowotworowej. Nie istnieje żadna dieta ani żaden magiczny produkt spożywczy, który mógłby w stanie zmniejszyć lub całkowicie usunąć powstałego już guza. Z obawą obserwuje się stale rosnące zainteresowanie metodami alternatywnego leczenia raka. Diety ,,na raka’’ niestety nie ma - choć wszyscy bardzo byśmy sobie tego życzyli. Istnieje natomiast profilaktyka, która znacznie może zmniejszyć ryzyko zachorowania. Dietetyk zaś może zadecydować o zastosowanej formie wsparcia żywieniowego. Autorki opierają swoją wiedzę na stanowisku światowych instytucji zajmujących się żywieniem klinicznym - na świecie jest to ESPEN (European Society for Clinical Nutrition and Metabolism), ASPEN (American Society for Parental and Enteral Nutrition), a w Polsce POLSPEN (Polskie Towarzystwo Żywienia Pozajelitowego, Dojelitowego i Metabolizmu). Dodatkowo korzystają z dostępnych norm i publikacji naukowych. Każdy rozdział tematyczny zawiera przykłady smacznych i prostych przepisów. W ostatnim rozdziale znalazły się opisy popularnych mitów żywieniowych, które często rozprzestrzeniają się w Internecie promowane przez samozwańczych uzdrowicieli. Na cenzurowanym znalazły się między innymi megadawki witaminy C, płyn Lugola wnikający do komórek nowotworowych, amigdalina czy przeciwnowotworowe działanie diety ketogennej.  Śmiało można polecić książkę dietetykom pracującym z pacjentami oraz samym pacjentom i ich rodzinom, którzy z pewnością chętnie wypróbują zachęcające przepisy smakołyków, a przy okazji zaczerpną specjalistycznej wiedzy.

Jak zapobiegać chorobie nowotworowej ?

Pomimo, że nauka wciąż nie podaje żadnego, pewnego sprawdzonego sposobu na uniknięcie zachorowania, lecz uwzględnienie wybranych zachowań stwarza szansę na to, że problem nowotworu nie będzie nas dotyczył. Czy żywieniem można obniżyć ryzyko zachorowania na nowotwór ? Przede wszystkim trzeba powiedzieć, że zwiększona zachorowalność występuje najczęściej tam, gdzie najwygodniej i najłatwiej. Co przez to należy rozumieć ? Wysoko przetworzona żywność, gotowe dania do odgrzania, rozwinięta infrastruktura - wszystko po to, by jak najszybciej zrobić zakupy, zjeść (tylko podgrzać albo zamówić) i wypełnić wolny czas (nie wychodząc z domu). I choć to wygodne, niestety absolutne tragiczne w skutkach dla naszego zdrowia. Mocne dowody naukowe wskazują, że rodzaj wybieranej żywności oraz sposób odżywiania aż w 40% wpływa na rozwój choroby nowotworowej. Według Amerykańskiej Akademii Nauk (US Academy of Sciences), dieta i sposób odżywiania stanowią drugą ( po paleniu tytoniu) najważniejszą, niezależną przyczynę ich wystąpienia. Autorki wymieniają potwierdzone oraz nie do końca potwierdzone, ale przypuszczalne działanie pronowotworowe (alkohol, sól, mikotoksyny, chemiczne dodatki do żywności, gorąca kawa) oraz antyrakowe (świeże warzywa, błonnik, witamina D, wapń) niektórych substancji zawartych w żywności i przedstawiają zalecenia organizacji zajmujących się zdrowiem.

Ryzyko zachorowania zmniejsza również aktywność fizyczna. Wystarczy codzienny ruch, który podwyższa tętno. Dziennie dorosłym wystarcza 30 minut takiego wysiłku (z możliwością rozłożenia na dwie części po 15 min. lub trzy po 10 min.), u dzieci natomiast 60 minut dziennie.

Brak jest wystarczających dowodów na to, aby zakwalifikować poniżej podane związki fitochemiczne jako jednoznacznie mające działanie przeciwnowotworowe. Dotychczas zebrane dowody wskazują, że działanie ochronne mają m.in. likopen w pomidorach, antocyjany w owocach jagodowych, kwercetyna w cebuli lub przeciwutleniacze w zielonej herbacie.

Prawidłowo zbilansowana dieta musi być bogata w substancje o działaniu przeciwutleniającym, ale nie może ograniczać się do jednego czy kilku produktów. Powinna też być dostosowana do aktualnego zapotrzebowania czy upodobań smakowych.

Dieta w chorobie nowotworowej

Często sposób odżywiania w trakcie leczenia onkologicznego nie zawsze jest tożsamy z założeniami diety antyrakowej. Jeśli chory nie ma zbyt wielu dolegliwości, może stosować się do ogólnych norm odżywiania. Najczęściej osoby z chwilą postawienia diagnozy pragną zmienić swój sposób odżywiania na lepszy, zdrowszy i bogatszy w składniki odżywcze. Przy braku przeciwskazań zmiana nawyków jest wskazana i może przynieść korzyści.

Radioterapia nie narzuca konieczności stosowania jakiejś specjalnej diety. Sposób odżywiania będzie uzależniony od naświetlanej części ciała. Na przykład przy radioterapii górnej części przewodu pokarmowego często dochodzi do zapalenia jamy ustnej i przełyku. Należy unikać kwaśnych, pikantnych czy gorących produktów. Natomiast wskazane będą łagodne przyprawy zazwyczaj ziołowe, samodzielnie przyrządzane posiłki oraz posiłki o niedrażniącej konsystencji.

Chemioterapia wiąże się z ryzykiem utraty masy ciała i rozwoju niedożywienia. Podawane leki, czyli cytostatyki, powodują m.in. destrukcję komórek szpiku, co z kolei jest powodem obniżenia poziomu elementów morfotycznych krwi. Ponieważ dobre wyniki badań są gwarancją otrzymania kolejnego cyklu chemioterapii oraz nieodraczania wlewu, chorzy niejednokrotnie szukają sposobu ,,co robić, aby mieć dobrą krew’’. W celu przygotowania organizmu, warto wzbogacić menu o naturalne źródła składników odżywczych, czyli żelazo najlepiej w połączeniu z witaminą C. Najlepiej w postaci warzyw i owoców, gotowane czy surowe - będzie to uzależnione od kondycji śluzówki jamy ustnej i przewodu pokarmowego. Nie ma jednak gwarancji braku spadku krwinek. Dopóki pacjent czuje się dobrze, obowiązują zasady diety dla ludzi zdrowych poza ograniczeniem spożywania grejpfrutów, ze względu na interakcje z lekami. Pozostałe zalecenia żywieniowe będą się skupiały na zapobieganiu masy ciała i niwelowaniu lub łagodzeniu skutków ubocznych leczenia.

Główne cele diety łatwostrawnej często zalecanej podczas leczenia to dostarczenie organizmowi składników odżywczych, ograniczenie wydzielania enzymów trawiennych, nieobciążanie i niepodrażnianie przewodu pokarmowego. Technika obróbki kulinarnej w niej polega na całkowitej rezygnacji ze smażenia na rzecz gotowania, duszenia bez tłuszczu, pieczenia w pergaminie. Ważna jest też eliminacja produktów takich jak mocna kawa oraz produkty mięsne (wędliny). Niezbędna jest podaż białka w postaci chudego mięsa i ryb. Zaś ograniczenie w diecie łatwostrawnej produktów zbożowych pełnoziarnistych oraz surowych warzyw i owoców sprawdzi się u chorych na rak trzustki, po resekcji żołądka lub przy skutkach ubocznych po naświetlaniu, u innych chorych nie ma potrzeby eliminacji tych produktów w zależności od ich tolerancji.

Problemy z przełykaniem i odczuwaniem smaku

Sporej części chorych dotyczy kserostomia, czyli suchość błony śluzowej jamy ustnej, w wyniku uszkodzenia ślinianek. Dochodzi wtedy do zaburzeń smaku oraz apetytu. Chory może w ogóle nie odczuć smaku potraw lub poczuć w nich posmak metalu. Jak sobie poradzić ? Najważniejszym chyba elementem jest wypijanie 2-3 l wody codziennie. Wśród innych zaleceń jest unikanie produktów o wysokiej zawartości soli i gotowych przypraw w proszku oraz suchej żywności. Dobrym pomysłem jest sprowadzanie potrawy do płynnej konsystencji, np. zmiksowanie dania z sosem. W ten sposób przyjmujemy kaloryczne posiłki w małej objętości. Aby stymulować smak warto spożywać posiłki trochę chłodniejsze, ssać mrożone owoce, dodać miętę do deserów.

Jadłowstręt, brak apetytu, spadek masy ciała

Niezamierzona utrata nawet 5% masy ciała w krótkim czasie znacznie obniża jakość życia pacjenta. Wpływa też na zmniejszenie odpowiedzi na terapię onkologiczną, uczucie przewlekłego zmęczenia i osłabienie funkcjonowania układu odpornościowego. Wczesna prewencja niedożywienia u chorych onkologicznych to kluczowy element dietoterapii.

Spadek masy ciała u chorego na raka można porównać do efektu domina lub zamkniętego koła :

Brak apetytu  ograniczenie jedzenia → spadek masy ciała → osłabienie układu odpornościowego → odroczenie cyklu chemioterapii → obniżenie nastroju   jadłowstręt/brak apetytu

Oprócz stosowania diety łatwostrawnej, warto pomyśleć wtedy o fortyfikacji diety, czyli inaczej wzbogacaniu jej kalorycznymi produktami (oliwa, awokado, twaróg), napojami (miód, cytryna).

Co jest jeszcze ważne :

  • Nawodnienie
  • Jedzenie małych ilości, ale często
  • Kolejność spożywanych produktów : źródło białka, źródło węglowodanów, warzywa
  • Ruch

Aktywność fizyczna

Współczesny model opieki okołooperacyjnej zakłada jak najszybsze ,,uruchomienie’’ oraz wczesną rehabilitację, aby pacjent szybko mógł wrócić do pełnej sprawności. Uwzględnienie umiarkowanej aktywności fizycznej jest integralnym elementem terapii.

Dlaczego jest to takie ważne :

  • Zapobiega utracie masy mięśniowej = więcej siły, mniejsze zmęczenie
  • Zmniejsza dolegliwości pojawiające się w wyniku leczenia (nudności, zaburzenia smaku)
  • Reguluje pracę przewodu pokarmowego

Każdy chory na raka, po konsultacji lekarskiej, powinien indywidualnie dostosować rodzaj oraz częstotliwość ćwiczeń. Nawet spacer przy lepszym samopoczuciu wspomaga oddech i zmniejsza nudności.

Innowacyjnym sposobem na zatrzymanie niedożywienia mogą być :

  • Doustne suplementy pokarmowe (ONS) to żywność medyczna specjalnego przeznaczenia stworzona dla pacjentów niedożywionych lub zagrożonych niedożywieniem. Jej stosowanie powinno być poprzedzone konsultacją lekarską czy dietetyczną. Na rynku jest dostępny szeroki wybór smaków o różnorodnej wartości energetycznej.
  • ONS-y immunomodelujące, mające duże zastosowanie w chirurgii onkologicznej. Oprócz białka, witamin i składników mineralnych zawierają substancje takie jak arginina, nukleotydy i kwasy tłuszczowe omega-3. Takie połączenie wspomaga układ odpornościowy i pozwala na przyspieszenie odbudowy tkanek po zabiegach operacyjnych. Dzięki temu rekonwalescencja jest krótsza - rany goją się, a pacjent dochodzi do siebie w krótszym czasie. Zgodnie z Polskimi Rekomendacjami Żywienia Dojelitowego i Pozajelitowego w Onkologii wymienione żywienie powinno być zastosowane u wszystkich pacjentów z nowotworami głowy i szyi oraz chorych poddawanych rozległym zabiegom operacyjnym jamy brzusznej, niezależnie od stanu odżywienia.

Anna Domańska, pacjentka Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej im. św. Jana z Dukli w Lublinie

Źródło opracowania :

,,Nie daj się rakowi. Wsparcie żywieniowe w chorobie nowotworowej’’, Maria Brzegowy, Magdalena Maciejewska-Cebulak, Katarzyna Turek, Wydawnictwo M, Kraków 2018