Reakcje psychiczne na chorobę nowotworową osób starszych

Wraz z wiekiem zmieniają się nasze reakcje i sposoby przeżywania różnych wydarzeń. Zmienia się nasza sprawność fizyczna, ale także percepcja i odporność psychiczna. Zmienia się też sposób przeżywania sytuacji trudnych, chorób, np. choroby nowotworowej.

Różnica pomiędzy osobami młodymi, a starszymi w przeżywaniu choroby nowotworowej jest widoczna na kilku płaszczyznach - fizjologicznej, psychicznej oraz w postawach, przyjmowanych wobec choroby. To właśnie osoby starsze częściej bywają pacjentami szpitali onkologicznych, gdyż ponad 50% zachorowań na raka odnotowuje się w grupie osób po 65 roku życia. W przypadku starszych pacjentów, choroba nowotworowa w momencie wykrycia jest już często w stopniu bardziej zaawansowanym, niż u osób młodych. Wynika to między innymi z faktu, iż jest ona późno wykrywana – z uwagi na sprzężenie z innymi chorobami współistniejącymi. Leczenie, które samo w sobie jest dość obciążające dla organizmu, w przypadku osób starszych może być trudniejsze, długotrwałe i nieprzyjemne. Jest to związane z obniżoną wydolnością układu odpornościowego i hormonalnego.

Poza różnicami w fizjologicznej reakcji organizmu osoby starszej na chorobę i leczenie, występują znaczne różnice w reakcjach psychicznych. Osoby starsze dużo wolniej mobilizują się do walki z chorobą w porównaniu do osob młodych. Mocniej tkwią one w chorobie, bo oprócz dolegliwości związanych z nowotworem i jego leczeniem, mają dolegliwości związane z wiekiem, a ich postawy wobec choroby nowotworowej różnią się znacząco.

Osoby w podeszłym wieku wymagają też dużo więcej cierpliwości i uwagi. Wynika to ze zmian zachodzących w organizmie, związanych z wiekiem - zaburzeń percepcji, słabszej pamięci świeżej, mniejszej odporności na stres oraz wolniejszego powrotu do równowagi. Związek z wiekiem ma również większa labilność emocjonalna - szybkie popadanie w zdenerwowanie, lękowość, silniejsze przeżywanie emocji i „martwienie się na zapas”. W tej grupie pacjentów daje się zauważyć również większą samotność w przeżywaniu choroby. Nierzadko są to osoby samotne - np. po śmierci partnera, „odstawione na boczny tor”, z racji wieku i ograniczonej sprawności ruchowej, mające mniej kontaktu z ludźmi. Samotność w chorobie może być również spowodowana niechęcią pacjenta do obarczania swoimi problemami zdrowotnymi bliskich - "Jesteście tacy zajęci, nie chcę was martwić.".

Z racji wieku, częściej też w tej grupie chorzy muszą radzić sobie z tematem śmierci. Wyróżniamy trzy postawy wobec śmierci:

  • gotowości
  • wypierająca
  • lękowa.

W pierwszym przypadku – postawy gotowości –, perspektywa śmierci jest dla chorego oczywista, jest zjawiskiem naturalnym. Ta grupa osób jest dobrze przystosowana do sytuacji odejścia i radzi sobie z nią, poprzez takie działania, jak: częste podejmowanie tematu w rozmowach z bliskimi, pisanie testamentu, pamiętników, porządkowanie spraw, omawianie kwestii pogrzebu. Inną sprawą jest reakcja bliskich - często zaprzeczająca, nie dopuszczająca do głosu. Tymczasem osoba starsza może właśnie mocno potrzebować rozmów o pożegnaniu, ustaleń, poczucia kontrolowania i porządkowania spraw na wypadek śmierci.

Inną reakcją jest wypieranie i niechęć dostrzeżenia problemu. Ta grupa chorych zachowuje się, jakby temat śmierci nie istniał, unika rozmów i kwestii, związanych ze śmiercią. Starają się żyć teraźniejszością, co może być trudne, gdyż nie usuwa śmierci z ich rytmu życia.

Trzecim rodzajem reakcji jest lęk przed śmiercią . Temat śmierci u osób z taką postawą wzbudza panikę i może powodować zaburzenia psychiczne, niezależnie od tego, czy mowa jest o śmierci osoby chorej czy osoby postronnej.

Niezależnie od przebiegu choroby, reakcji na nią, czy stosunku do perspektywy odejścia, osoby starsze stanowią grupę, która wymaga szczególnej uwagi i traktowania, zarówno przez bliskich, jak i przez personel medyczny. Wraz z wiekiem u chorego mogą pojawić się zaburzenia, które nie są bezpośrednio związane z chorobą nowotworową, ale mogą mieć wpływ właśnie na psychiczny aspekt reagowania na chorobę. Głównie chodzi o zaburzenia percepcji - słabszy słuch, wzrok, zaburzenia pamięci, uwagi. Oto szereg informacji na temat tego, w jaki sposób można usprawnić komunikację z osobą starszą, a tym samym sprawić, aby w sytuacji choroby czuła się bardziej komfortowo i nie była skazana na zbędny stres:

  • wyeliminować pośpiech i nerwowość - osoby starsze reagują wolniej, więcej czasu potrzebują na przetworzenie i przyswojenie informacji
  • siadać blisko, naprzeciw światła, tak by oświetlało naszą twarz i by chory mógł nas lepiej i wyraźniej widzieć
  • mówić głośno, wyraźnie, powoli, omijać trudne wyrazy
  • mówić wprost do chorego, zwłaszcza przy przekazywaniu informacji, nie pomijać go, w końcu to o jego zdrowie chodzi
  • likwidować źródła rozproszeń - radio, telewizor - w sytuacji, kiedy mamy do przekazania istotne informacje
  • ważne kwestie należy powtarzać i upewnić się, że zostały zrozumiane
  • wzmocnić różne bodźce, np. dotyk - wraz z wiekiem spada zdolność do odczytywania wzrokowych przekazów niewerbalnych
  • pytania formułować w sposób naprowadzający - zamiast: "gdzie jest dowód osobisty ?" lepiej jest zapytać: "czy może jest w portfelu, a może w szufladzie ?" lub też "czy pamiętasz, kiedy go ostatnio używałeś ?"

Może się wydawać, że osoby starsze są bardziej świadome ryzyka zachorowania i to powinno sprawić, że szybciej zaadaptują się do choroby. Należy jednak pamiętać, że tak nie musi być. Wtedy warto dać chorym potrzebny im czas do przyswojenia informacji o diagnozie. Pomocne może okazać się wsparcie rodziny, bliskich, bądź – jeśli chory wyrazi taką wolę – psychologa.

Olga Kłoda-Krajewska – psycholog specjalizujący się w pracy z osobami chorującymi nowotworowo i ich rodzinami.

Na podstawie:

de Walden-Gałuszko K.: Psychoonkologia w praktyce klinicznej. Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2011.