Psychoonkolog - jak wygląda jego praca?

Choruję nowotworowo i potrzebuję wsparcia psychologa. Czy mogę się zgłosić do każdego psychologa ?

Barbara Smolik (BS): Teoretycznie każdy psycholog jest przygotowany do tego, by pomagać innym. Przygotowują do tego studia, praktyki i staże. Ale im większa wiedza na temat specyfiki funkcjonowania pacjenta w konkretnej chorobie, mechanizmów, którymi się posługuje, i im większe doświadczenie, tym lepiej.

Czyli możemy powiedzieć, że istnieją specjaliści od prowadzenia pacjentów z określonymi typami chorób ?

Olga Kłoda-Krajewska (OKK): Tak właśnie jest w przypadku choroby nowotworowej. Są to psychoonkolodzy lub psycholodzy specjalizujący się w pracy z osobami chorującymi onkologicznie. Takie osoby mają większe doświadczenie w takiej pracy i może się okazać, że łatwiej im będzie udzielić pomocy w tym konkretnym typie choroby.

Jak wygląda praca z psychoonkologiem ?

Katarzyna Borowicz (KB): Trudno tu mówić o jednym modelu pracy, bo jest on zawsze dostosowany do indywidualnych potrzeb i trudności, które pacjent sygnalizuje. Zależy również od etapu choroby. Pomijając te indywidualne cechy, wpływające na metodę pracy, cykl wizyt będzie się zwykle składać z wywiadu, diagnozy, wspólnego określenia celów pracy i ich realizacji.

A konkretniej? Czy jesteście Panie w stanie określić jak wygląda przykładowa wizyta, czy jest jakiś schemat ?

OKK: Trudno tu o schemat, każdy Pacjent dostaje wsparcie indywidualne, dostosowane do jego potrzeb i ewentualnych trudności. Od strony formalnej - sesja u psychologa trwa na ogół 50 minut, ale z kolei częstotliwość spotkań jest często uzależniona od potrzeb pacjenta.

BS: Właśnie, pamiętajmy, że nie o schemat tu chodzi ale o to, co najbardziej leczące: dobry kontakt, więź, poczucie bezpieczeństwa w tej relacji. Psycholog i pacjent przedstawiają się sobie, psycholog przedstawia ogólne zasady spotkań: zachowanie tajemnicy, sprawy organizacyjne - takie jak częstość spotkań, odwoływanie wizyt, możliwość wizyt interwencyjnych. Pacjent opowiada o trudnościach, jakich doświadcza w związku z chorobą. Następnie wspólnie z psychologiem ustalają potrzeby pacjenta, cel i na tej podstawie określany jest właściwy dla danej osoby rodzaj pomocy. Ale jeszcze raz podkreślam, że to tylko przybliżony schemat i jest on modyfikowany w zależności od potrzeb pacjenta.

Czy są tematy, które pacjenci szczególnie często poruszają ?

KB: Każdy pacjent jest inny, inne są też problemy, z którymi do nas przychodzi. Najczęściej spotykam się z trudnościami w radzeniu sobie z naturalnymi, lecz przykrymi emocjami, takimi jak: strach, złość, gniew czy żal z powodu pojawienia się choroby lub jej wznowy. Pacjenci zgłaszają zaburzenia snu, apatię, wybuchy złości lub napady lęku panicznego. Często proszą o poradę w kwestii radzenia sobie z trudnymi, fatalistycznymi myślami, układającymi się w tzw. czarne scenariusze.

BS: Dodatkowo pacjenci często mówią o poczuciu chaosu po ujawnieniu diagnozy, o pojawiających się pytaniach "dlaczego ja ?", o trudnościach z przystosowaniu się do nowej sytuacji. Przychodzą do mnie z lękiem, smutkiem, objawami depresji. Pytają też o to, jak rozmawiać z bliskimi o chorobie, jak przygotować się do kolejnych etapów leczenia, jak oswajać się z myślą, że leczenie nie przynosi upragnionego skutku. Trudno tu o hierarchię, jest to tylko wycinek problemów.

OKK: Oczywiście, każdy pacjent ma inne trudności. Oprócz tych wymienionych, pacjenci często zgłaszają również lęk przed samym leczeniem - chemioterapią lub naświetlaniami - i przed jego skutkami ubocznymi.

A czy osoby, które towarzyszą chorym w chorobie, np. mąż czy przyjaciółka też mogą potrzebować pomocy psychologa ?

OKK: Jak najbardziej, mówi się, że choroba nowotworowa to choroba całego systemu, czyli rodziny. Bywa też tak, że osoby chorujące nie mają potrzeby rozmowy z psychologiem, dobrze sobie radzą, ale już osoby im bliskie takiej pomocy potrzebują. To ważne, bo bycie z osobą, która choruje nowotworowo może być wyczerpujące emocjonalnie, trudne i naznaczone lękiem o bliską osobę. Warto wówczas prosić o wsparcie.

BS: To, co zazwyczaj robimy dla bliskich osób chorujących onkologicznie, to głównie pomagamy w przystosowaniu się do nowej sytuacji życiowej, wyjaśniamy stany i reakcje emocjonalne przeżywane przez chorego i bliskich, mobilizujemy osoby towarzyszące choremu do dbania też o własne potrzeby, wspomagamy komunikację - porozumiewanie się rodziny z pacjentem.

KB: Niestety osoby towarzyszące choremu bardzo często zapominają o sobie, odsuwają swoje potrzeby na dalszy plan, a tymczasem pilnie potrzebują pomocy w najprostszych kwestiach. Jak radzić sobie ze stresem jaki powoduje choroba ? Jak rozmawiać z chorym ? Okazywać swoje emocje czy założyć przysłowiową maskę, w poczuciu powinności bycia silnym wsparciem ? Na te i wiele innych pytań psycholog może pomóc znaleźć odpowiedź lub po prostu wysłuchać; być tą osobą, przy której osoba towarzysząca w chorobie może być na chwilę słaba.

Wracając do osób chorujących nowotworowo - kiedy możemy mówić o efekcie pracy z psychologiem ? Krótko mówiąc: co to daje ? Jakich efektów możemy się spodziewać ?

BS: To pytanie dość często pada z ust pacjentów i ich rodzin. Trudno jest na nie odpowiedzieć, bo to, co się dzieje w relacji psycholog - pacjent nie zawsze i nie od razu przynosi konkretny efekt, wynik, coś, co można zmierzyć. Często pacjenci mówią o uczuciu ulgi, zmniejszonym napięciu, większym poczuciu bezpieczeństwa, nowym rozumieniu dotychczasowych trudności.

OKK: Takimi efektami mogą być na przykład lepsze radzenie sobie z nieprzyjemnymi emocjami w chorobie, poprawa komunikacji między osobą chorą a jej partnerem, zwiększenie motywacji do leczenia. Czasem udzielana przez psychologa pomoc to również edukacja, rozwiewanie mitów na temat choroby - gdyż te mity często tworzą nieprawdziwe wyobrażenia na temat leczenia.

BS: To jest specyficzna relacja. Relacja, która pełna jest bezpieczeństwa, ma szansę dać wsparcie nawet w najtrudniejszych sytuacjach, wpłynąć na obniżenie stresu, niepokoju i lęku. Psycholog może nauczyć technik, obniżających stres, pomóc w rozpoznaniu trudnych emocji i radzeniu sobie z nimi. Pacjent mówiąc o tym, co czuje, ma szansę odreagować napięcie, wyrzucić złość. Kontakt z psychologiem umożliwia też omówienie doświadczeń rodzinnych.  Efektem możemy nazwać poprawę jakości życia: minimalizowanie tego co trudne i maksymalizowanie pozytywnego odczuwania wydarzeń losowych.

Skąd mogę mieć pewność, że kwestie, które poruszę na wizycie pozostaną tajemnicą ?

KB: Psychologa, podobnie jak lekarza, obowiązuje tajemnica zawodowa. Obligują go do tego: Kodeks Etyczno - Zawodowy Psychologa, ustawa o prawach pacjenta, , ustawa o ochronie zdrowia psychicznego oraz Kodeks Cywilny i Kodeks Administracyjny. 

Na koniec upewnię się: czy praca psychologiem nie koliduje z leczeniem medycznym ?

OKK: Wręcz przeciwnie, większości pacjentów praca z psychologiem pomaga przejść przez leczenie, przez jego trudne momenty. Pacjent uczy się radzenia sobie w nowych sytuacjach, uczy się rozpoznawać i nazywać swoje emocje, które występują w chorobie. A następnie uczy się radzenia sobie z nimi, ze stresem. To wszystko zmniejsza lęk, co pozytywnie wpływa na przeżywanie choroby.

Dziękuję za rozmowę.

Katarzyna Borowicz – psycholog, w trakcie nauki w Centrum Terapii Poznawczo-Behawioralnej w Warszawie, od lat pracuje z osobami chorującymi nowotworowo i ich rodzinami.

Olga Kłoda-Krajewska – psycholog, specjalizuje się w pracy z osobami chorymi nowotworowo i ich bliskimi, szkoli się w Polskim Instytucie Ericksonowskim.

Barbara Smolik – psycholog, w trakcie 4-letniej szkoły psychoterapii „Centrum CBT” w Warszawie, pracuje z osobami chorymi nowotworowo i ich rodzinami.