Aktualności

Jesienna edycja kampanii "Miej oko na skórę"

2021-10-15 | AUTOR: Redakcja "SARCOMA"

Po letniej odsłonie kampani "Miej oko na skórę" w Pacanowie przyszedł czas, aby akcję bezpłatnych badań dermatoskopowych powtórzyć. Tym razem udaliśmy się na południe Polski do Mszany Dolnej (woj. małopolskie). Przebadanych zoslało blisko 200 osób! Pomimo chłodnej, ale słonecznej jesiennej pogody, mieszkańcy gminy chętnie przyszli z całymi rodzinami sprawdzić niepokojące znamiona na swojej skórze w mobilnym gabinecie, który przyjechał do miasta. W rezultacie 17 osób zostało skierowanych na niezwłoczne dalsze leczenie lub pogłębioną diagnostykę.

Choć sezon letni już za nami, nie powinniśmy zapominać o kontroli naszej skóry. Jesień to idealny moment, aby sprawdzić czy nie mamy niechcianej pamiątki z wakacji. Zwłaszcza że czerniak, rozwijający się najczęściej na powierzchni skóry, to jeden z najprostszych do wykrycia nowotworów, a kluczową rolę w jego diagnostyce odgrywa samokontrola.

W akcji „Miej oko na skórę” w Mszanie Dolnej udział wzięło blisko 200 osób z miasta oraz okolicznych sołectw. Z bezpłatnych badań dermatoskopowych w specjalnych dermobusie, który stanął na parkingu przy Urzędzie Gminy, skorzystały nie tylko osoby 50+, które należą do największej grupy ryzyka, ale również całe rodziny z dziećmi.  - Większość pacjentów zgłaszało się już z konkretnymi zmianami na skórze. Było też sporo rodziców z dziećmi. Wielu z nich utwierdziło się, że ich znamiona nie są groźne i dzięki temu mogło odetchnąć z ulgą. – powiedziała dr n. med. Elżbieta Wójtowicz, Centrum Leczenia Nowotworów Skóry i Czerniaka Szpitala Wojskowego w Krakowie. – Niestety u czterech osób rozpoznano czerniaka, u siedmiu inny nowotwór skóry, a sześć osób zostało skierowanych na pilne wycięcie znamienia i dalszą diagnostykę.

Czerniak to złośliwy nowotwór skóry, który bywa bardzo agresywny. Do najczęstszych czynników wpływających na jego rozwój zaliczamy przede wszystkim długotrwałą i powtarzającą się ekspozycję na promienie słoneczne, jasną karnację, piegi, dużą liczbę znamion czy wiek. Nie bez znaczenia jest również to, czy w rodzinie pojawiły się już przypadki czerniaka.

- Im wcześniej wykryjemy zmianę, tym większa szansa na wyleczenie. Dlatego profilaktyka ma tak ogromne znaczenie. Pamiętajmy, że nie tylko osoby z grupy ryzyka – z licznymi znamionami, po intensywnej ekspozycji na słońce, czy też po wycięciu jakiegoś nowotworu w przeszłości, po przejściu białaczki lub po leczeniu immunopresyjnym – ale również osoby, które nie posiadają żadnych znamion mogą być narażone na powstanie czerniaka lub innych nowotworów skóry. Jeśli zauważymy u siebie pojedynczą, nowo rosnącą wypukłą zmianę, należy niezwłocznie udać się do lekarza. – dodała dr n. med. Elżbieta Wójtowicz, Centrum Leczenia Nowotworów Skóry i Czerniaka Szpitala Wojskowego w Krakowie.

Wyniki akcji potwierdzają, że niezwykle ważne jest, aby regularnie sprawdzać istniejące lub nowo powstałe znamiona na całym ciele, zwłaszcza w mniej dostępnych miejscach jak za uszami czy na głowie. Każdy pieprzyk czy narośl, które budzą niepokój lub zmieniają się w czasie, należy niezwłocznie skonsultować z lekarzem – rodzinnym lub dermatologiem, najlepiej przy pomocy dermatoskopu.